Flower box to nic innego jak bukiet kwiatów w pudełku.
Moje flower boxy tworzę w tekturowych oraz welurowych pudełkach.
Wypełnieniem takiego pudełka jest styropian. Nie używam pianki florystycznej ponieważ bardzo się kruszy. Styropian natomiast nie, gdyż tnę go specjalną maszynką do cięcia styropianu. Wybrany kawałek owijam bibułą i wkładam w pudełko.
Kwiaty to wosk sojowy , zapachowy , może być kolorowy. Nie jest to świeca a wosk zapachowy, który później, czyli kiedy box Ci się znudzi bądź zniszczy , możesz stopić w kominku zapachowym do wosków.
Flower boxów nie robię ze świec ze względów bezpieczeństwa. Nie raz słyszałam jak ktoś podpalał świeczkę w boxie...
Poza tym po co świeczka w takim boxie? z reguły to mały kwiatek, który po zdjęciu z patyczka i postawieniu go na podstawce, będzie palił się może z 5 minut...
Tak więc, wcześniej zalane formy woskiem i wbitym patyczkiem , wkładam w styropian. Wolne przestrzenie pomiędzy woskami wypełniam suszonymi kwiatami, które pięknie dopełniają całą kompozycję. Nie używam sztucznych kwiatów, nie lubię tego.
Nie używam też papieru florystycznego, ponieważ uważam że jest to zbędne. Bukiet wygląda bez tego pięknie, a mam wrażenie że te papiery tylko przytłaczają całą kompozycję. Ale to moje zdanie, Twoje może być inne ;)
Jeśli chcesz wyrazić opinię na ten temat napisz poniżej, zapraszam do dyskusji...